Ciężko jest pozbyć się wrażenia, że 1 listopada każdego roku to moment, kiedy na ulicach już zaczyna być widać, co się będzie nosić zimą. Pogoda zazwyczaj jest wtedy kapryśna, więc na głowach lądują czapki, a praktycznie wszyscy ubierają zimowe płaszcze i kozaki. W tym roku dalej mamy do czynienia z okresem tzw. „przejściowym”, kiedy właściwie nie wiadomo, czy ubrać się cieplej, czy nie, bo w ciągu dnia na termometrze często gości kilkanaście stopni Celsjusza, natomiast poranki, wieczory i noce są już typowo jesienne. Jednak warto już teraz rozejrzeć się za płaszczem zimowym i zastanowić, na co zwrócić uwagę podczas poszukiwań. Warto zrobić to wcześniej, aby zima nie zaskoczyła nas tak, jak często zaskakuje drogowców:) W pośpiechu, wynikającym z zaskoczenia nagłym nadejściem prawdziwej zimy, najłatwiej o nietrafione zakupy.
Jeśli możemy pozwolić sobie na zakup kilku płaszczy w sezonie, to mogą nas interesować tylko trendy, dobrze jednak pamiętać, by mieć chociaż jeden cieplejszy egzemplarz. Jeśli jednak płaszcz, który planujemy kupić ma być dla nas głównym okryciem wierzchnim na zimę, warto zastanowić się, jak ciepłego ubrania szukamy – jak dużo spacerujemy, przemieszczamy się pieszo, czy też samochodem. Dobrze być trendy, ale nie za wszelką cenę, czyli nie kosztem zdrowia i przemarzania na przystankach.
Generalnie płaszcze dostępne w sklepach można podzielić na materiałowe i puchowe. Te bardziej eleganckie wykonane są z wełny naturalnej lub wełny z domieszką włókien sztucznych o podobnych właściwościach. W tej grupie pojęcie „ciepły płaszcz” to prawdziwa rzadkość. Oczywiście, idąc za modą „na cebulkę”, można pomagać sobie swetrami, co bywa jednak uciążliwe. Z kolei płaszcze puchowe kojarzą się bardziej z ubiorem stricte sportowym, ale nic bardziej mylnego. Wiele jest eleganckich modeli płaszczy puchowych, wykonanych z połyskującego materiału nieprzemakalnego-to jeden z głównych trendów jesiennych.
Jesień 2008 to pora bardziej stonowana jeśli chodzi o płaszcze niż ta ubiegłoroczna. W tym, co serwują projektanci nie znajdziemy zdecydowanych kolorów, ozdobnych guzików, futerek i pasków. Kolory, to czysta klasyka: biel, czerń, brązy, beże, odcienie szarości, granatu oraz zieleni. Poza wszelką krytyką pozostaje oczywiście królowa jesieni – krata – wspominana w poprzedniej notce.
Możemy zdecydować się na jeden z proponowanych w tym sezonie styli: miejski (nieformalny, kładący nacisk na formę), retro (wciąż krój typu „grzybek”, tweed, często w kratę w połączeniu z kwiecistymi chustami w stylu folk), męski (prosty w formie, bardzo elegancki i mimo wszystko kobiecy!).
Wszelkie fantazje związane z płaszczem można realizować uzupełniając strój jakże przebojowymi chustami, nakryciami głowy – koniecznie w wydaniu „oversized”- oraz rękawiczkami – zwłaszcza „ nie do kompletu”.
brak komentarzy